poniedziałek, grudnia 10, 2007

Szpital, w ktorym za wszystko zaplacisz

Świetne zarobki dla lekarzy, nowocześnie leczeni pacjenci: za pół roku w Krakowie zacznie działać pierwszy całkowicie komercyjny szpital - św. Rafała
O projekcie wspominaliśmy kilka tygodni temu. Teraz udało nam się poznać jego szczegóły. Pieniądze na zakup budynku na Piaskach Nowych i wyposażenie jednostki - ok. 50 mln zł - wyłożył Fundusz Inwestycyjny Progress. Dzięki nim powstanie w Krakowie 100-łóżkowa placówka, w której lekarze będą dobrze zarabiać, a pacjenci będą mieli dostęp do najlepszych w Europie chirurgów. Jedyny minus jest taki, że będzie to szpital całkowicie komercyjny. Za wszystko trzeba będzie płacić z własnej kieszeni lub z prywatnego ubezpieczenia.

- Małopolski oddział NFZ-etu pytał nas, czy jesteśmy zainteresowani kontraktami z nim. Nie jesteśmy, dopóki warunki finansowe, jakie proponują, nie będą satysfakcjonujące. Na razie nie są - mówi Elżbieta Ptak, dyrektor medyczny Szpitala św. Rafała.

Leczenie będzie płatne, ale za to - jak zapewnia dyrektor Ptak - na bardzo wysokim poziomie. - Będzie dla nas pracował między innymi doktor Mariusz Bonczar, jeden z trzech najlepszych chirurgów ręki w Europie. To też jeden z najlepszych specjalistów w tej dziedzinie na świecie - wylicza.

Zabieg u św. Rafała ma kosztować średnio 5-6 tys. zł. W tej cenie pacjent ma mieć zapewnione podstawowe badania i pobyt. Zdaniem pracowników szpitala jest to kwota, którą są w stanie zaakceptować nawet mniej zamożni pacjenci.

Placówka chce się specjalizować w zabiegach z ortopedii, chirurgii ogólnej i plastycznej, urologii, ginekologii i otolaryngologii. Wybitnych lekarzy Szpital św. Rafała zatrudnia na wyłączność - będzie płacić im pensje na poziomie europejskim, ale pod warunkiem, że nigdzie indziej w Polsce nie będzie się można u nich leczyć. Warunki i pensje, jakie oferuje placówka, są tak dobre, że nad podjęciem pracy w Krakowie zastanawiają się też lekarze, którzy kilka lat temu wyemigrowali za granicę. Do św. Rafała chcą np. wracać polscy anestezjolodzy ze Szwecji.

Czy społeczeństwo będzie jednak stać na leczenie, za które trzeba będzie zapłacić kilka, kilkadziesiąt tysięcy złotych? - Skoro tyle w nas inwestuje Progress, a to specjaliści od zarabiania pieniędzy, to widać uznali, że ta inwestycja się powiedzie - mówi Ptak.

Adam Kruszewski, niezależny ekspert w ochronie zdrowia, uważa jednak, że św. Rafał może mieć problemy z utrzymaniem się na rynku, jeśli całkiem zrezygnuje z pieniędzy z kontraktów z NFZ-etu. - Największe prywatne szpitale w Polsce, które znam, mają góra 30 łóżek, 100 to przecież trzy razy więcej. A poprzez kontrakty nawet prywatne szpitale stają się dla pacjentów bardziej przystępne - uważa.

Rekrutacja pracowników do św. Rafała nadal trwa. Nadal są miejsca pracy dla lekarzy i pielęgniarek.

źródło: http://miasta.gazeta.pl

Brak komentarzy: